nakreche

narty, na wiele sposobów, subiektywnie


Dodaj komentarz

To był dobry sezon…

Najprawdopodobniej nici z Chile/Argentyny (ceny biletów nie spadły tak bardzo jak liczyłem) – jest zatem dobry moment, by podsumować sezon i wrócić pamięcią do najlepszych chwil. Właśnie dostałem kolejną porcję fotek od Bob’a, którego poznaliśmy z Rafałem za kołem podbiegunowym, kiedy lataliśmy jednym helikopterem – jest więc też okazja by wrzucić na bloga jakiś świeży materiał.
W 2016/2017 działo się sporo:

  • Dwa razy Włochy po trasach i wycinanie dziur w muldach na pełnym furkocie
  • Tydzień w Tatrach i nauka jazdy moich wspaniałych córek
  • Przygoda w Iranie, która wywarła na nas tak ogromne wrażenie, że dodajemy to miejsce do naszej stałej listy wypadowej
  • Heliski w Laponii za kołem podbiegunowym
  • Last, not least: WYDAŁEM KSIĄŻKĘ! Kto jeszcze nie kupił – ten trąba ====> LINK

Na początek film z Iranu z kilkoma nowymi ujęciami odgrzebanymi z kart GoPro:

Tu film z nauki moich córek w Witowie:

No i kilka fotek od Boba:

-ph. Bob Mazarei

-ph. Bob Mazarei

-ph. Bob Mazarei

W zupełności wystarczyłoby by każdy przyszły sezon był równie udany jak ten. Było świetnie!


Dodaj komentarz

Test plecaków JetForce: Black Diamond i Pieps

Powoli przetwarzam video z naszego ostatniego wypadu za koło podbiegunowe. Tym razem video z testu plecaków Jetforce: Black Diamond Halo 28 i Pieps Tour Pro 34. Zobaczcie.

Z racji ograniczonego czasu trwania video, należałoby dodać jeszcze parę punktów dla porządku:

  • Oba plecaki mają dedykowane pasy do noszenia nart sposobem „na ukos”; przypięte w ten sposób narty pozwalają na uruchomienie poduszki. Niestety plecaki nie mają możliwości noszenia nart sposobem A-frame – rzecz jasna właśnie ze względu na poduszkę
  • Black Diamond Halo ma możliwość noszenia kasku na dwa sposoby: jako „garb” oraz pod plecakiem – oczywiście kask nie przeszkadza w uruchomieniu mechanizmu wyzwolenia poduszki
  • Oba plecaki mają jeszcze małe kieszonki do noszenia drobiazgów: obok kieszeni głównej, oraz jeszcze mniejsza w pasie biodrowym


Dodaj komentarz

Genialne przeceny na narty freeride w Laponii

Wiem, że wciąż wiszę notkę o Laponii (przepraszam – praca mnie przygniotła). W międzyczasie, na szybko sugestia dla wszystkich ludzi którzy wybierają się do Laponii na “spring skiing”: promocje na narty freeride.

ceny są w Koronach Szwedzkich (SEK), a ich obecne osłabienie zachęca do zakupów jeszcze bardziej…

Intersport w Kirunie jest bardzo dobrze zaopatrzony w narty freeride, i na koniec sezonu (przełom kwietnia i maja) ma BARDZO dobre promocje, jakich nie spotkacie nigdzie w Polsce. Jeśli pasują Wam narty sprzed kilku sezonów w cenach grubo poniżej 1000 PLN – warto zastanowić się i zaplanować z góry odnowienie sprzętu. Zaznaczam, że nie jest to sytuacja jednorazowa: identycznie było rok temu – z tą różnicą, że teraz zrobiłem fotki i to udokumentowałem. Bilet do Kiruny kosztuje w promocjach poniżej 1000PLN z Warszawy i Gdańska w obie strony, można więc tu za rok przylecieć, pojeździć, przelecieć się na jednym z najtańszych heli w Europie, a także odnowić sprzęt.

Wrzucam tu parę przykładów:

  • Volkl Shiro 193cm, 119mm pod butem, pełen rocker – ok. 820 PLN
  • Dynastar Cham 184cm, 115mm pod butem – ok. 780 PLN
  • Nordica Girish 193cm, 110mm pod butem – ok. 980 PLN

Tak – to są faktycznie narty sprzed paru sezonów (i to raczej sprzed 4-5 niż sprzed 2-3), ale również na te nowsze są ISTOTNE przeceny (chociaż nie aż tak dobre jak te powyżej – raczej 30-50%). Są też oczywiście narty trochę krótsze, są dla kobiet, są bardziej na tury. Ja z racji wzrostu i innych preferencji zwróciłem uwagę właśnie na te.


Dodaj komentarz

Test plecaka Pieps Jetforce

Zalety Pieps JetForce:

  • Możliwość kilkukrotnego użycia w ciągu dnia
  • Po użyciu – brak konieczności napełniania/uzbrajania plecaka w specjalistycznych punktach, kupowania nabojów, itd – natychmiast po złożeniu plecak jest gotowy do ponownego użycia
  • Po paru minutach od uruchomienia balonu wentylator zmienia kierunek i automatycznie chowa balon. W scenariuszu zasypania daje to dodatkową komorę powietrzną do oddychania.
  • Przemyślane mocowanie nart do plecaka (jednak brak możliwości A-frame, ze wzg. na poduszkę)
  • Dwie niezależne kieszenie, dobre rozplanowanie, łatwy dostęp

Wady Pieps JetForce:

  • Dodatkowa waga baterii
  • Jak każdy plecak z poduszką – po uruchomieniu JetForce stawia istotny opór aerodynamiczny i utrudnia znacznie wyjechanie z pędzącej lawiny
  • Bateria i wentylator zajmują dużo miejsca – w efekcie z plecaka ponad 30 litrowego – pozostaje 24 litry do załadowania
  • Cena
  • Niezbyt wygodne/twarde pasy na ramiona

Serdecznie podziękowania dla Kuby za udostępnienie plecaka, dla Rafała za nagrywanie (test nagrany jeszcze w Iranie). Test poskutkował tym, że sam kupiłem JetForce – bardzo podobny ale od BlackDiamonda – model Halo 28. Postaram się zrobić dokładniejszy test tego plecaka w ciągu najbliższych tygodni.


Dodaj komentarz

Sezon na freeride się skończył?

Nic podobnego. Jeśli usłyszycie takie stwierdzenie w kwietniu czy maju – odpowiedzcie jasno: to bzdury. Freeride w maju moze tak samo satysfakcjonujacy a często nawet lepszy niz w lutym.
Różnica między dobrym zjazdem zimą a wiosną jest jednak zasadnicza: o ile zimą szukamy maksymalnego opadu śniegu, unikamy słońca w parę dni po dużym opadzie i po prostu zależy nam aby jeździć w puchu, to wiosną szukamy właśnie słońca i wcale nie interesują nas świeże opady.
Wiosną w górach, przy ujemnych temperaturach nocą – ze śniegu robi się lodoszreń – prawdziwy beton, po którym jazda jest niebezpieczna i nieprzyjemna. Kiedy jednak na lodoszreń świeci jakiś czas słońce, jej górna warstwa mięknie i topi się. Tworzą się grudki lodu niepołączone ze sobą – wiosenny firn. Tego właśnie szukamy. Taki wiosenny firn to kwintesencja wiosennego freeride’u. Kiedy jednak podczas słonecznej pogody poczekamy zbyt długo – firn zmieni się w mokry, grząski śnieg, w którym jazda jest ciężka i trudna.

Idealne warunki nie panują z reguły długo – na danym stoku nie więcej niż godzinę-półtorej w ciągu dnia. Pocieszające jest to, że idealne warunki na jednym stoku (np. o wystawie wschodniej) będą nieco wcześniej (np. od 10 do 11), a na innym (np. o wystawie południowej) będą trochę później (np. od 11 do 12). Do tego ma znaczenie wysokość: wyżej, gdzie jest zimniej, lodoszreń stopi się później niż niżej/cieplej. W ten sposób jest szansa na fajne warunki nawet przez 3 godziny, a na mocno północnych szerokościach geograficznych, gdzie wschód słońca w maju jest np. już o godzinie 3-4 rano, nawet jeszcze dłużej w ciągu każdego dnia.

Do freeride w wiosennym firnie trzeba dostosować też sprzęt: o ile zimą można było chodzić skitoury na fokach, o tyle podejście na betonowej lodoszreni wymaga często raków, czekana, a narty musimy przypiąć wtedy do plecaka. Oczywiście jeśli mamy budżet – możemy użyć innych środków transportu: helikoptera czy skutera śnieżnego.

Lecę szukać idealnego wiosennego firnu aż za koło podbiegunowe już za 2 tygodnie – 20 kwietnia. Będę jeździł w lapońskim masywie Kebnekaise, na szwedzko-norweskiej granicy. Trzymajcie kciuki.


2 Komentarze

Trójka trójce nierówna

Uważajmy: w Tatrach TOPR ogłosił właśnie trzeci stopień zagrożenia lawinowego.

Nie mogę jednak nie zrobić małej dygresji na temat trójki, która jest dla mnie najbardziej niejasnym komunikatem spośród wszystkich. Bo o ile stopnie drugi i czwarty – są dla mnie stuprocentowo jasne i czytelne, o tyle przy trójce mam zawsze niepewność: co robić.

Czasem trójka jest taka, że przy zachowaniu dużej ostrożności, delikatnym przejeździe pojedynczo i bez obciążania pokrywy, przy dodatkowej uwadze poświęconej na obserwację gór wkoło, nawisów, slajdów itd – można działać poza trasą, szczególnie tam gdzie konsekwencje złapania przez lawinę mają spore szanse nie być śmiertelne. A czasem trójka to taka „prawie czwórka” gdzie moje umiejętności oceny się kończą i dla mnie ryzyko jest za duże (należy jasno powiedzieć: przy czwórce nie idę nigdy poza trasę). I pewnie dlatego tę trójkę bym podzielił na 3A i 3B. A która trójka jest obecnie? Nie wiem, nie jestem w górach…

Przypominam też link do aktualnego komunikatu jest tu: http://lawiny.topr.pl/