nakreche

narty, na wiele sposobów, subiektywnie


11 komentarzy >

No i wszystko zgodnie z planem: Osaka zarezerwowana na styczeń 2014 w genialnej promocji KLM! Co jeszcze lepsze – wygląda na to, że w sumie pojedzie nas sześciu facetów. Powinno być extra. Wyjazd zanosi się low-profile: niskobudżetowy bilet lotniczy, spanie w hostelach, kabinach. Może czasem zjemy jakieś sushi. 😉

Poza tym wygląda na to, że ten sezon będzie dla mnie oznaczał wschód. Najpierw bardzo tanie bilety do Gruzji, teraz Japonia. Cieszę się strasznie…


Dodaj komentarz >

snow-report_2012-03-08

typowy jednonocny opad w Niseko: 10cm świeżego puchu

Jeśli chcecie tanio pojeździć zimą i wiosną – właśnie TERAZ jest czas na to, żeby rezerwować dobre loty i miejsca…

Pisałem już o Antarktydzie (ach, te marzenia) i Grenlandii (nie uda się raczej – za drogo). Ale na mojej liście jest jeszcze całkiem sporo miejsc do zjechania. Najpierw udało nam się niespodziewanie zarezerwować Gruzję, a obecnie intensywnie szukamy z Rafałem połączeń na wyspę Hokkaido, do puchowego raju i gospodarza zimowych igrzysk olimpijskich w 1972 roku: Sapporo.

Wydaje się Wam, że Japonia jest droga? Dobrze się Wam wydaje, ale jak się pokombinuje odpowiednio dobrze i wcześnie, można znaleźć ciekawe oferty. Popatrzcie:

  • 6 dni w hostelu dla backpackersów zarezerwowanego odpowiednio wcześnie w pobliżu kultowego miasteczka Niseko u podnóża wulkanu Yōtei-zan – to 25 tys. jenów czyli około 800 PLN na głowę. Prysznice i toalety co prawda współdzielone na piętrze, ale jak powiedział mi Rafał, z którym mieszkałem przez tydzień na łodzi w norweskich fiordach: „Tam łazienki nie było wcale, a kibel notorycznie się zatykał. Cokolwiek będzie lepsze niż mieszkanie z tobą w kajucie i branie pryszniców tylko podczas zawijania do portów. Poza tym prąd będzie przez całą dobę! Czego chcieć więcej?!”
  • Nocleg w hotelu (?) kapsułowym w Tokio w oczekiwaniu na lot na Hokkaido – 150 PLN. Popatrzcie tylko na te luksusy o wymiarze 1,2×2,1×2,1 metra: http://www.first-cabin.jp.e.jr.hp.transer.com/cabin/ – cytując stronę: „mogą spać tam NAWET kobiety, więc uprasza się o miłe i kulturalne rozmowy” 🙂
  • Miska Noodli w Niseko – od 20 PLN w górę. Zestaw Sushi od 1300 jenów / 42 PLN. Więcej ciekawostek w „Lonely Planet to Hokkaido”: https://www.dropbox.com/s/sml6r5nkor7vkqh/japan-sapporo-hokkaido.pdf (15MB)
  • No i wreszcie skipass. A skipass w Niseko – trzeba przyznać – jest praktycznie dokładnie tak drogi jak w Alpach. Z tą jednak różnicą, że w Niseko spada w sezonie nawet 15 metrów pieprzonego lekuchnego puchu przyniesionego znad Morza Ochockiego. Puchu o jakim śni każdy pozatrasowy narciarz.

no żeby tylko trafił się jeszcze tani i dobry lot do kompletu… szukamy, szukamy…


4 komentarze >

Łada Niva i narciarze

Łada Niva i narciarze

Dość nieoczekiwanie podjąłem decyzję: lecę do Gruzji – mam już bilety, a w Kaukazie jeszcze nie jeździłem! A czemu Gruzja? Ano, jak nie wiadomo o co chodzi – to chodzi zwykle o kasę – zobaczcie sami:

http://loter.pl/tanie-przeloty-bilety-gruzja-narty – bilety są od 128 PLN w obie strony z opłatami.

Jeśli potrzebujecie więcej informacji:

Jeśli to Was zachęci dodatkowo, to rozmawiałem z kumplem (ukłony Emil!), który był w Gruzji i według Jego słów:
  • w Gruzji szanują bardzo Polaków, jest dużo pomników i ulic Lecha Kaczynskiego 🙂
  • góry w których będziemy jeździć są w linii prostej jedynie 100km od Groznego w Czeczenii – ponoć moździerz nie doleci. 🙂
  • będziemy jechać wzdłuż granicy z Południową Osetią, niedaleko terenów gdzie w 2008 roku weszły ruskie wojska – w tym regionie świata granice często się zmieniają
  • kumpel (jest ogarnięty) twierdzi, że jak kupisz w Tbilisi na targu Glocka, i nie będziesz patrzył prosto w oczy napotkanym przygodnie mężczyznom – to powinno być raczej bezpiecznie.
To jak, ktoś ma ochotę wybrać się w marcu na przedłużony weekend? 🙂