nakreche

narty, na wiele sposobów, subiektywnie


6 komentarzy

Krippenstein – dzis…

Krippenstein lubię i bywam. Ale takich warunków jak dziś – nie widziałem nigdy.

  • Opad ostatniej nocy: 35cm
  • Nieratrakowany stok
  • Widoczność słaba – 50-150m
  • Mocny wiatr na szczycie – w porywach do 70km/h
  • Bardzo, BARDZO mało ludzi – w gondoli byliśmy we dwóch z Rafałem

Nie była to Japonia, ale było naprawdę NAPRAWDĘ zajebiście. Spójrzcie na to:

 

DCIM101GOPRO

DCIM101GOPRO

DCIM100GOPRO

Photo 27-01-15 12 59 55


5 komentarzy

Alpy z maluchami

Nie przypuszczalem nigdy, że nauka dzieci jazdy na nartach to wysiłek, ktory kosztuje tyle energii co bycie na przodku w kopalni albo żniwa tępą kosą zamiast kombajnu.
Moje dwa czteroletnie potwory spowodowały, że po trzech godzinach na przemian z jedną i drugą można było przekręcić mnie przez wyżymaczkę. Skiturowe podejście z różnicą poziomów 1500 metrów to przy tym pikuś. Postaram się opisać w kilku kolejnych notkach coś o szkoleniu maluchów i sprzęcie narciarskim – ale póki co – nie mam siły. Potrzebuję masażu, spa, odżywki białkowej i dwudziestu godzin snu.

2015/01/img_1434.jpg


6 komentarzy

Wywiad red. Małgosi Lisak w Radiu Plus – część druga

2014-11-20 08.26.00-2Jeśli podobała się Wam część pierwsza wywiadu, to może posłuchacie mnie i tym razem. Mówię głównie o wyprawie na Alaskę: o pogodzie i warunkach śniegowych, o naturze i zwierzętach, o jedzeniu, o helikopterach, o power landing, o alaskańskiej dziczy – i oczywiście przede wszystkim o nartach. Tak jak poprzednio – miła rozmówczyni, ciepła atmosfera. Pokochałem radio!

A tutaj była część pierwsza


16 komentarzy

Test narty z pucharu świata: Salomon X-Race

Ostatnio w Soelden miałem okazję przetestować narty wyścigowe z pucharu świata (tzw. „world cup’owe”) Salomon X-Race o długości 180cm. Salomon oznacza je również kodem „free to go fast” – co wróży nieźle fanom dużych prędkości. Czy tak jest rzeczywiście? Zobaczmy…

DCIM102GOPRO
Narta ładnie się prezentuje. Szczególnie w porównaniu do freeride’owych nart na których zwykle jeżdżę, Salomon wydawał mi się bardzo smukły z piękną talią, niczym Cindy Crawford. (co prawda nie 90-60-90 😉 , ale 102-67-87) – dawno nie jeździłem na narcie, która pod butem miałaby mniej niż 7 centymetrów. I to się czuje: kiedy wjedziesz w odrobinę głębszy śnieg, poczujesz natychmiast, że na tym modelu nie tędy droga. Chudzina Salomona nie daje sobie rady, co chwila jest „łapana” w zakrętach. W kopnym śniegu to nie jazda, ale raczej w moim przypadku walka.

Wystarczy jednak wjechać na twardy, dobrze ubity stok, by poczuć to, do czego ta narta została stworzona. Idealne trzymanie w zakrętach i w dużych przechyłach. Krawędzie wycinające niemal dziury w oblodzeniach. Bardzo duża twardość i sprężystość narty, a co za tym idzie pewność jazdy, pełna kontrola i panowanie przy dużych prędkościach. Przy 80-90 km/h, kiedy mój miękki freeride’owy Rossi Super7 zaczyna się niepewnie trząść i wibrować – tutaj dopiero zaczyna się zabawa! Przy dużej prędkości i dobrym dociśnięciu narty w zakręcie i wyczuciu jej sprężystości narta sama nas „wyrzuca” z jednego zakrętu w drugi i jazda staje się niesamowitą przyjemnością – popatrzcie sami:

DCIM102GOPRO

Wejście w zakręt z dużą prędkością i dociśnięcie narty do twardego stoku…

 

DCIM102GOPRO

…i po pół sekundy dostajemy tę energię w prezencie: narta wyrzuca nas w powietrze niczym sprężyna przy przejściu w kolejny skręt 🙂

Takie wejście w rytm wymaga trochę wprawy i dobrze jest wyczuć tę specyficzną amplitudę przy trochę wolniejszej jeździe dociskając nartę / kucając rytmicznie. Ale kiedy już wyczujemy nartę i wejdziemy w większy zakres prędkości – przyjemność z jazdy jest naprawdę duża, i co ważne, wszystko odbywa sie z zachowaniem pełnej kontroli.

Jazda wyścigówką Salomona była dla mnie dużą przyjemnością. Jeśli jesteście w górach i nie macie swoich desek – warto poprosić w wypożyczalni o ten model. Szczególnie jeśli wstaliście rano, stoki są puste i dobrze ubite – gwarantuję wam dobrą zabawę.


21 komentarzy

Wywiad red. Małgosi Lisak w Radiu Plus – część pierwsza

Dziś bardzo ważny dla mnie wpis: pierwsza część niezwykle miłej rozmowy z red. Małgosią Lisak dla Radia Plus. Rozmawiamy między innymi o tym jak pierwszy raz „zjechać z trasy”, o tym co to są ski-tury, heli-ski, o bezpieczeństwie, lawinach, sprzęcie, sponsorach i o tym, czym dla mnie jest narciarstwo pozatrasowe. Jeśli znajdziecie 10 minut na wysłuchanie – polecam serdecznie:

 

Kolejna część o Alasce… Gosiu! Dzięki! 😉

2014-11-20 08.26.00-2