nakreche

narty, na wiele sposobów, subiektywnie


Dodaj komentarz

Odcinek #5: Maroko, Atlas Wysoki

W dzisiejszym odcinku o nartach freeride w Afryce: gdzie jeździć, jak się tam dostać, ile to kosztuje. Zapraszam – posłuchajcie.

Linki do podcastu:


Dodaj komentarz

Odcinek #3: Osobowości

Dziś chciałbym przybliżyć Wam sylwetki osób z polskiej sceny freeride, których losy śledzę przynajmniej parę lat: Marcin, Piotrek i Zuza – każde z nich zajmuje się zupełnie czym innym, każdej z tych osób bardzo kibicuję, każde z nich to ciekawa osobowość, interesujący człowiek, no i rzecz jasna: każdy jeździ freeride!

Linki do treści podcastu:


2 Komentarze

Odcinek #2: Heliski

Na heliski miałem zawsze jakiegoś sponsora. A czy da się polatać bez? Ten odcinek to porównanie najpopularniejszych heliski na świecie: Alaska, Kamczatka, Gruzja, Szwajcaria, Laponia, Rumunia. Ile to kosztuje? Gdzie jest taniej? Gdzie jest fajniej? Posłuchajcie…

Linki do podcastu:

 


Dodaj komentarz

Odcinek #1: Chile

Ponoć podcasty wracają w wielkim stylu… Mam lekki przesyt pisaniem, a w głowie sporo pomysłów na kolejne odcinki… pytanie tylko, czy będziecie tego słuchać? Pożyjemy – zobaczymy…

Tymczasem linki do treści o których wspominam poniżej:


4 Komentarze

2018… 2019?

Zacznę od trzech najbardziej poczytnych tekstów upływającego roku. Te teksty miały łącznie tłuste kilkadziesiąt tysięcy klików do tej pory:

  1. Szkolenia Lawinowe: krytyczne podejście do polskich podmiotów prowadzących szkolenia
  2. Moja opinia na temat wiązań Kingpin Markera (napisana jeszcze przed ich wezwaniem serwisowym! 😉 ) 
  3. Przegląd Heliski ze świata: co wybrać? co ominąć? ile to kosztuje?

A co u mnie? Cisza…

W Alpach spadają właśnie tony śniegu, powder.com bije na alarm, a ja przygnieciony pracą – siedzę na drugiej półkuli i staram się nie myśleć o tym, że ta zima po raz pierwszy od jakichś 12 lat ominie mnie narciarsko w swojej znacznej części.
Nie jest to łatwe: wchodzę do Barnes&Noble i widzę takie obrazki, no to jak mam nie kupić?

Jak żyć, Panie Premierze?

Jeśli jest jakiś temat, który szczególnie Was interesuje i chcielibyście tu o nim przeczytać – piszcie śmiało. Jeśli chcielibyście częstsze posty – będzie mi również miło o tym przeczytać i łatwiej przetrwać dni z dala od gór. Jeśli wiem, że ktoś to czyta – łatwiej będzie mi się zebrać i coś tu napisać.


1 komentarz

Nowe wiązanie Salomona: Shift

Dość ciekawe rozwiązanie zaprezentował w tym sezonie Salomon. Wiązanie SHIFT łączy w sobie cechy wiązania pinowego (technicznego) oraz zjazdowego. Nie ma wszystkich zalet wiązania pinowego, mianowicie: jest cięższe o jakieś 300 gram na nogę, ale wygląda na to, że SHIFT jest znacznie bezpieczniejszy niż zwykłe wiązanie pinowe, a podczas zjazdu działają wszystkie te płaszczyzny wypięć co w klasycznym wiązaniu zjazdowym.

Jego funkcje najlepiej pokazuje poniższy film:

Magazyn POWDER już ogłosił to wiązanie mianem „wiązania roku”. Pozytywne recenzje publikuje również WildSnow.

Czy kupiłbym to wiązanie? Nie. A może raczej powinienem napisać: JESZCZE nie.

Po pierwsze trochę przytłacza cena (około 2000 PLN). Po drugie, wiązanie od którego zależy twoje zdrowie i życie to nie pierwszy lepszy gadżet. Zdecydowanie poczekałbym dwa sezony, by konstrukcję mogli przetestować inni:

  • po pierwsze chodzi rzecz jasna o bezpieczeństwo (zarówno podczas podejścia jak i podczas zjazdu),
  • po drugie – istotna jest również awaryjność (konstrukcja wygląda na dość skomplikowaną),
  • wreszcie po trzecie – ciekawe jak wygląda praktyczne użytkowanie, np. gdy każdą szczelinę zalepi zmrożony śnieg.

Wiązanie to jednak doskonała nowina dla branży i potencjalne odwrócenie trendu z ostatnich lat: wiązania pinowe/techniczne nigdy przecież nie miały być powszechnie używane przy tak ekstremalnych parametrach (ciężkie narty i wysokie prędkości), jak sporo osób jeździ obecnie. Zakładam, że pod warunkiem dalszych pozytywnych ocen użytkowników, SHIFT może być całkiem niezłym wyborem dla rzeszy rider’ów, którzy nie uprawiają wyczynowego ski-touringu.