nakreche

narty, na wiele sposobów, subiektywnie


Dodaj komentarz >

Wiem, że ten blog jest o nartach – ale po prostu nie mógłbym nie wspomnieć o tych wszystkich pysznościach, które zjadłem w górach na Hokkaido. Jeśli kiedykolwiek tu będziecie (bardzo warto!), i będziecie jeździć na nartach, nie sposób nie próbować tego wszystkiego…

Przede wszystkim Japonia zaskoczyła mnie tym, że NIE udało się zjeść nam niczego kiepskiego ani nawet przeciętnego. Wszystkie, absolutnie wszystkie rzeczy były po prostu świetne.

Nie dam rady wymienić wszystkich dań i wkleić wszystkich fotek, które zrobiliśmy – ograniczę się do ciekawostek, o których ja nie słyszałem przed przyjazdem do Japonii.

2014-01-24 12.30.04

Sushi

Zaczynamy od Sushi:

  • Sushi wcale nie jest najpopularniejszym japońskim jedzeniem – jest relatywnie drogie (chociaż na pewno tańsze niż w Polsce) i wykwintne. Znacznie popularniejsze są wszelkiej maści nudle, makarony i zupy: Ramen, Udon, Soba
  • Do gotowego Sushi nie podaje się na boku Wasabi. Jeśli poprosisz o Wasabi – to tak jakbyś dał w twarz Sushi Masterowi – to oznaczałoby, że źle przyrządził ryż! (nie muszę dodawać, że nikt nie miesza Wasabi z sosem sojowym?)
  • Sos sojowy służy do przyprawienia ryby a nie ryżu. Ryż nie powinien nawet dotknąć sosu. Jeśli jesz Maki – to należy nabrać sosu między pałeczki i kapnąć kropelkę na środek kawałka Maki. Jeśli Nigiri, to ryba powinna trzymać się ryżu tak, abyś mógł ją umoczyć obracając kawałek Nigiri do góry nogami.
  • Spotkałem się z co najmniej czterema rodzajami tuńczyka w Sushi i Sashimi: od najtańszego bordowego (taki jak w Polsce), poprzez coraz jaśniejsze i bardziej tłuste, kończąc na „białym” tłustym i najdroższym. (nie był biały, ale lekko różowy)
2014-01-24 20.07.59

Grill Japoński

Grill japoński i steki

  • Jeśli sam smażysz na grillu steka – dostajesz do stołu nożyczki, żeby go pokroić przed upieczeniem – przecież na stole masz tylko pałeczki! 🙂 Jeśli steka smaży kucharz – dostajesz już pokrojonego w plasterki.
  • Wspaniałe grillowane szaszłyki Yakitori są „monotematyczne”: na każdym szaszłyku jest sama wołowina lub sama jagnięcina, lub same warzywa, etc. Zamawiasz dowolną kombinację.

Ramen – czyli moje odkrycie!

  • Każdy region w Japonii ma „swoje” Ramen. Np. Ramen na Hokkaido, to zupa miso z długim jajecznym makaronem, kukurydzą, masłem, szczypiorkiem i liśćmi Nori. Można dodać też boczek…
  • Do typowo japońskich knajp podających Ramen wchodzisz bez butów i siadasz na podłodze przy bardzo niskim stole. Kelner/kelnerka przy każdym podaniu dania/napoju klęka, żeby być na jednym poziomie z tobą
  • Ramen można a wręcz należy siorbać. Ponoć wzmacnia to jego walory smakowe.
  • Ramen je się pałeczkami i łyżką jednocześnie. Resztki samej zupy można wypić prosto z miski.
  • Ramen jest wspaniałe – najlepiej zacznij od niego. Przy okazji: zna ktoś miejsce w Warszawie gdzie dają dobre Ramen?
Zrzut ekranu 2014-02-1 o 17.42.59

Hokkaido Ramen

Yakitori

Yakitori

Jeszcze raz – wybaczcie, że zszedłem dziś z tematów narciarskich. A tymczasem… po napisaniu tego wszystkiego zrobiłem się głodny. Dziś ostatni wieczór w Osace. Jeszcze nie wiem na co się wybiorę! Ale musi być coś pycha!

Post-post scriptum: W Osace już szósta wieczorem, ale w Polsce jeszcze pora śniadaniowa – więc na sam koniec – moje dzisiejsze śniadanie w Tokio… Zapłaciłem 250 jenów – czyli 7,50PLN. Czy ktoś mówił, że Japonia jest droga?

Śniadanie dziś w Tokio

Śniadanie dziś w Tokio


24 Komentarze

Test Gillette po nartach i konkurs

Kochani,

Cały film z jazdy na nartach wymaga jeszcze sporo cięcia, montażu, czy podłożenia muzyki na które nie mam teraz czasu (zrobię to po powrocie do Polski i na pewno wrzucę na bloga), a póki co chciałem pokazać Wam jak można ogolić skórę bez podrażnień i zachęcić Was do wypróbowania tej maszynki. Poniżej mój test Gillette w śniegu, niskiej temperaturze, wietrze, po burzy śnieżnej i jeździe po lesie…

Błąd
Ten film nie istnieje

Jeśli ktoś z Was chciałby przetestować maszynkę, którą golę się na filmie – mam dla Was 8 zestawów (maszynka Gillette Fusion ProGlide SilverTouch i pianka Gillette – wszystko otrzymane bezpłatnie od Teamu Gillette). Wystarczy, że skomentujecie ten post i wypełnicie pole „email”. Wtedy ja napiszę do Was maila, a Wy odeślecie mi adres pocztowy do wysłania zestawu. Pierwszych 8 komentarzy od różnych osób wygrywa…


5 Komentarzy

Śnieg…

Wiele osób sądzi, że Hokkaido jest wysunięte daleko na północ. Co prawda jest rzeczywiście najbardziej północnym terytorium Japonii, ale szerokość geograficzna jest zbliżona do szerokości np. Marsylii. Skąd więc tak ekstremalne warunki pogodowe? To dzięki unikalnej kombinacji: bliskość Syberii, morze między Syberią a wyspą oraz silne północno-zachodnie wiatry. Dzięki temu arktyczne syberyjskie powietrze nasiąka wilgocią nad morzami Ochockim i Japońskim by potem zrzucić cały śniegowy ładunek w górach Hokkaido.

To właśnie dzięki wiatrowi, śniegowi i mrozowi – Gillette zdecydowało się przetestować swoje maszynki na Hokkaido.

2014-01-26 08.46.56-2


2 Komentarze

Kapsuły

Jest 5 nad ranem i nie mogę spać. Dziś lot do Sapporo, a tymczasem ostatnia noc to hotel kapsułowy w Osace. Mocne przeżycie i nocleg za kilkadziesiąt złotych. Kilka ciekawostek:

  • po hotelu wolno chodzić tylko boso (nie wolno używać nawet klapek)
  • dostajesz kimono a’la Obi-wan Kenobi…
  • jest klinicznie czysto
  • hotel ma dwie oddzielne, niepołączone części: dla kobiet i facetów
  • za zostawienie swoich rzeczy w kapsule (podczas opłaconego pobytu) jest kara 200 jenów – Marcin chciał mnie zadenuncjować
  • no i korki do uszu bardzo się przydały – bez nich nie spałbym pewnie wcale…
  • w hotelu są dostępne nawet: żel do włosów, tysiące komiksów, niezliczone automaty z wszystkim, mini-kasyno i maszynki do golenia – ale te lokalne nie umywają się do Gillette 🙂
  • do wyboru była kapsuła z telewizorem albo z gniazdkiem elektrycznym – co byście wybrali?

2014-01-25 06.59.49


4 Komentarze

Osaka…

Parafrazując poetę „it’s not all about the destination… it’s also a bit about the journey”…
Lot do Sapporo dopiero jutro. Plan na dziś – Osaka z Jet Lagiem…

2014-01-24 14.55.08

Wiedzieliście, że w Japonii nie jest niczym dziwnym oddawanie moczu przy drzewie w miejscu publicznym, a nie do zaakceptowania jest wydmuchanie nosa?


5 Komentarzy

Wyruszamy…

20140123-051837.jpg

Yukimushi [Yuki (śnieg) mushi (owad)] to małe, białe muszki. Zwiastują one w Japonii śnieg, który przypominają swoim wyglądem. Nikt z mieszkańców Japonii nie zaprzeczy: gdy pojawiają się yukimushi-śnieg tuż tuż. Wiemy dobrze, że na Hokkaido Yukimushi musiały pojawić się już dawno! 🙂

Pozdrowienia z Okęcia!


4 Komentarze

Hokkaido – pakujemy się

2014-01-21 15.52.06Co bierzecie na narty? Bo ja zrobiłem właśnie listę:

  • buty turowe (waga, ech… ale wygodne)
  • narty (rossi s7, 12cm pod butem! ech! 🙂 uśmiecham się! )
  • kije teleskopowe, szeroki talerz
  • spodnie narciarskie
  • goretex
  • primaloft
  • drugie dżinsy
  • drugi polar
  • bielizna sportowa (tak wiem, wiszę Wam posta na blogu o tym)
  • bielizna
  • kask
  • latarka czołowa
  • gogle
  • okulary
  • bluza (starczy miejsca?)
  • 2x maszynka Gillette plus pianka
  • kosmetyki
  • krem przeciwsłoneczny i szminka
  • mac, zasilacz, dysk, pendrajwy
  • stoppery do uszu (koledzy będą chrapać?)
  • adapter 110V/220V (nie wiedziałem, że w Japonii są takie wtyczki jak w Stanach)
  • kamera gopro
  • aparat canon z zoomem 200mm
  • monopod
  • akcesoria do gopro
  • buff i kominiarka
  • wilgotne chusteczki
  • klapki
  • rękawice (grube czy cienkie? TBD)
  • czapka
  • ręcznik turystyczny
  • telefon w pancernej obudowie
  • słuchawki
  • wydruki rezerwacji
  • paszport, portfel
  • apteczka
  • folia NRC
  • sonda lawinowa
  • łopata
  • beacon lawinowy
  • polisa ubezpieczeniowa
  • zapasowa bateria usb

jest coś o czym nie wspomniałem, a Wy zawsze pakujecie?

Co to jest Wyzwanie Gillette Hokkaido 2014? Kliknij TU.