Kochani,
Cały film z jazdy na nartach wymaga jeszcze sporo cięcia, montażu, czy podłożenia muzyki na które nie mam teraz czasu (zrobię to po powrocie do Polski i na pewno wrzucę na bloga), a póki co chciałem pokazać Wam jak można ogolić skórę bez podrażnień i zachęcić Was do wypróbowania tej maszynki. Poniżej mój test Gillette w śniegu, niskiej temperaturze, wietrze, po burzy śnieżnej i jeździe po lesie…
Jeśli ktoś z Was chciałby przetestować maszynkę, którą golę się na filmie – mam dla Was 8 zestawów (maszynka Gillette Fusion ProGlide SilverTouch i pianka Gillette – wszystko otrzymane bezpłatnie od Teamu Gillette). Wystarczy, że skomentujecie ten post i wypełnicie pole „email”. Wtedy ja napiszę do Was maila, a Wy odeślecie mi adres pocztowy do wysłania zestawu. Pierwszych 8 komentarzy od różnych osób wygrywa…







