nakreche

narty, na wiele sposobów, subiektywnie


10 Komentarzy

Poza trasą – przedsprzedaż

poza-trasa-okladkaTo już. Stało się. Moja książka wychodzi 15 lutego tego roku, a ja trzymam w ręku jeszcze ciepłe „szczotki”, czyli egzemplarz przedpremierowy… Wydrukowany co prawda w niższej jakości, czarnobiałe fotki i dosłownie parę niedoróbek – ale i tak jestem z siebie całkiem dumny.

O czym jest „Poza trasą”? Mi wydaje się, że książka podpada pod kategorię: reportaż podróżniczy. Wydawca z kolei pisze o niej tak:

Porywająca opowieść o prawdziwej pasji.
Miejsca tworzą ludzi. Ludzie tworzą miejsca.

Majestatyczne szczyty Tienszan. Bezdroża Alaski. Mroźne Hokkaido. Nieokiełznana Gruzja. Zaskakująca Laponia. Krippenstein – mekka narciarzy.

Tato – gruziński kelner dotknięty wojenną traumą. André – Holender, którego miłość i marzenia wygnały do dalekiej Kirgizji. Theo – pionier, zdobywca setek gór masywu Chugach. Javier – Chilijczyk pracujący w hotelu, do którego prowadzi jedna z najsłynniejszych serpentyn górskich na świecie…

Narciarstwo pozatrasowe to coś więcej niż sport ekstremalny. To przygoda życia i nieustanne przekraczanie wewnętrznych barier. To wreszcie napotkani ludzie i ich historie, które odciskają na nas niezatarte piętno.

Rafał Urbanelis pokazuje, czym jest narkotyczne uzależnienie od adrenaliny, jaką daje heliskiing, opisuje szaleństwa kiteskiingu i opowiada o zdobywaniu konno kirgiskich szczytów. Doradza, jak najtaniej pojechać na Alaskę, i… jak się zachować podczas spotkania z niedźwiedziem polarnym na Spitsbergenie.

W Poza trasą historie o zwykłych-niezwykłych ludziach i o miłości do nart splatają się w opowieść o podróży w nieodkryte rejony świata oraz samego siebie.

To chyba dobre podsumowanie i sam lepiej bym tego nie wymyślił.

Książka jest w przedsprzedaży w księgarni internetowej SQN i możecie ją kupić już teraz. Dla czytelników bloga przygotowałem specjalne kody rabatowe: NAKRECHE30 – to kod, dzięki któremu dostaniecie 30 zamiast 25 standardowych procent zniżki w przedsprzedaży. Jeśli chcielibyście egzemplarz podpisany przeze mnie własnoręcznie – użyjcie natomiast kodu NAKRECHE30PODPIS (zniżka jest ta sama, ale przyjdzie do Was książka z puli, które niebawem zacznę podpisywać). Ważne: kody działają tylko od dziś do dnia premiery!

Jak użyć kodu? Klikacie w „kup” w wylistowanej cenie, a sam kod wpisujecie w podsumowaniu zamówienia. Kod działa od dziś do dnia premiery.

By kupić książkę, trzeba kliknąć w TEN LINK

 


Dodaj komentarz

Wakacje

FullSizeRenderMogłoby się wydawać, że wakacje to czas spokoju, a już na pewno czas spokoju dla autora bloga narciarskiego. Jak zwykle jednak okazuje się, że życie bywa przewrotne…

Z jednej strony intensywnie szukam destynacji na nadchodzący sezon – u mnie jak zwykle wiele zależy od tego, gdzie przewoźnicy zorganizują promocję. Zdradzę tylko, że tym razem szukam czegoś nie tylko na wschód i północ (jak zwykle dotychczas), ale również w pozostałych kierunkach. Czy się uda? Czas pokaże…

Z drugiej strony kończę książkę. Pisząc na „kontrakt” mam do wypełnienia normy wyrażone w setkach tysięcy znaków ze spacjami (jest taka funkcja w wordzie, która to zlicza!). Trochę takie pisanie wydaje się odarte z wyższej sztuki, z humanizmu, z etosu pisarskiego. Jakby malarzowi płacili od centymetra kwadratowego obrazu, albo poecie od rymu. Ale nie narzekam broń Boże, tylko cieszę się raczej, że mam wydawcę i staram się sprostać warunkom umowy. Obdzwaniam więc znajomych po całym świecie, weryfikując opisywane fakty – nie wiadomo w końcu czy pamięć nie zawodzi, a przekręcać nie chcę. Szczególnie (i tu zdradzę odrobinę), że książka ma być w zamyśle reportażem*) lub reportażem podróżniczym. Ludzie w dzisiejszych czasach zajęci, a ja upierdliwy (umowa! terminy!) – domyślam się więc, że przeklinają mnie w różnych strefach czasowych i językach, na co najmniej czterech kontynentach…

Dałem kilku przyjaciołom i dobrym znajomym do przeczytania teksty na różnym etapie. Kilkoro przeczytało (dzięki wielkie za komentarze!), kilkoro się poddało (nie mam wam za złe). Komentarze raczej pozytywne, ale nie wiem, czy czasem nie dlatego, by nie urazić mojej delikatnej i wrażliwej duszy pisarza-debiutanta. Mam więc dużą niepewność jak jest w rzeczywistości. Od września za tekst ma wziąć się profesjonalny redaktor od mojego wydawcy – zobaczymy czy przetrwam ten proces…

Na koniec parę zdań dla czytelników szusujących poza trasą. Jest koniec sierpnia. Czerwony alert. Czas pomyśleć o trzech rzeczach, na które położymy nacisk we wrześniu i październiku. Są to: dieta, kondycja i portale z tanimi lotami! Powodzenia!

 

 

*) za Wikipedią: Reportaż (franc. le reportage – reportaż) – gatunek literacki z pogranicza publicystyki, literatury faktu i literatury pięknej, przez krytykę zwany przewrotnie „bękartem literatury pięknej i brukowej popołudniówki”.