nakreche

narty, na wiele sposobów, subiektywnie

Wakacje

Dodaj komentarz

FullSizeRenderMogłoby się wydawać, że wakacje to czas spokoju, a już na pewno czas spokoju dla autora bloga narciarskiego. Jak zwykle jednak okazuje się, że życie bywa przewrotne…

Z jednej strony intensywnie szukam destynacji na nadchodzący sezon – u mnie jak zwykle wiele zależy od tego, gdzie przewoźnicy zorganizują promocję. Zdradzę tylko, że tym razem szukam czegoś nie tylko na wschód i północ (jak zwykle dotychczas), ale również w pozostałych kierunkach. Czy się uda? Czas pokaże…

Z drugiej strony kończę książkę. Pisząc na „kontrakt” mam do wypełnienia normy wyrażone w setkach tysięcy znaków ze spacjami (jest taka funkcja w wordzie, która to zlicza!). Trochę takie pisanie wydaje się odarte z wyższej sztuki, z humanizmu, z etosu pisarskiego. Jakby malarzowi płacili od centymetra kwadratowego obrazu, albo poecie od rymu. Ale nie narzekam broń Boże, tylko cieszę się raczej, że mam wydawcę i staram się sprostać warunkom umowy. Obdzwaniam więc znajomych po całym świecie, weryfikując opisywane fakty – nie wiadomo w końcu czy pamięć nie zawodzi, a przekręcać nie chcę. Szczególnie (i tu zdradzę odrobinę), że książka ma być w zamyśle reportażem*) lub reportażem podróżniczym. Ludzie w dzisiejszych czasach zajęci, a ja upierdliwy (umowa! terminy!) – domyślam się więc, że przeklinają mnie w różnych strefach czasowych i językach, na co najmniej czterech kontynentach…

Dałem kilku przyjaciołom i dobrym znajomym do przeczytania teksty na różnym etapie. Kilkoro przeczytało (dzięki wielkie za komentarze!), kilkoro się poddało (nie mam wam za złe). Komentarze raczej pozytywne, ale nie wiem, czy czasem nie dlatego, by nie urazić mojej delikatnej i wrażliwej duszy pisarza-debiutanta. Mam więc dużą niepewność jak jest w rzeczywistości. Od września za tekst ma wziąć się profesjonalny redaktor od mojego wydawcy – zobaczymy czy przetrwam ten proces…

Na koniec parę zdań dla czytelników szusujących poza trasą. Jest koniec sierpnia. Czerwony alert. Czas pomyśleć o trzech rzeczach, na które położymy nacisk we wrześniu i październiku. Są to: dieta, kondycja i portale z tanimi lotami! Powodzenia!

 

 

*) za Wikipedią: Reportaż (franc. le reportage – reportaż) – gatunek literacki z pogranicza publicystyki, literatury faktu i literatury pięknej, przez krytykę zwany przewrotnie „bękartem literatury pięknej i brukowej popołudniówki”.

Skomentuj tutaj (pole email możesz zostawić puste)...

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s