nakreche

narty, na wiele sposobów, subiektywnie


2 Komentarze >

źródło: TVN meteo

najpierw mróz przyjdzie z płn-wschodu – źródło: TVN meteo

Wygląda na to, że nasza cierpliwość została poddana próbie. Według najróżniejszych modeli pogodowych w ciągu najbliższych dni i tygodni w Europie ma nadejść Duża Zmiana. Modele i prognozy różnią się co do intensywności oraz dokładnego momentu Dużej Zmiany, ale w większości powtarza się następujący schemat:

  • w ciągu kilku dni ma nadejść duże ochłodzenie: w wielu miejscach Europy poniżej -10, w niektórych nocą nawet poniżej -20
  • następnie temperatura nieco się podniesie i nastąpią DUŻE opady śniegu: najpierw Alpy zachodnie, potem wschodnie, następnie Karpaty i Tatry
  • następnie temperatura znowu trochę spadnie
  • i potem będzie sypać już umiarkowanie

To w zupełności powinno wystarczyć by w ciągu 2-3 tygodni „uzdatnić” większość stacji narciarskich w Europie. (Dzisiaj wróciłem z Chopoka: był taki dramat – że lepiej nie pisać). Ciężko powiedzieć czy opady będą na tyle duże by można było zjechać z tras na off-piste już w styczniu – czas pokaże. Śledźmy zatem prognozy i trzymajmy kciuki. Duża Zmiana nadciąga! 🙂


4 Komentarze

Prezent dla narciarza, dla faceta – pod choinkę

gift box over white background 3d illustrationPo pierwsze: ten post nie jest sponsorowany. Po drugie: nie dotyczy tylko szaleńców zjeżdżających poza trasą, ale wszystkich narciarzy. Po trzecie: jest odpowiedzią na przerażone oczy kobiet w centrach handlowych i sklepach narciarskich i wrednych sprzedawców starających się im wcisnąc to z czego będą mieć największą prowizję.

A więc nie polecę Wam konkretnych modeli nart, czy gogli – co do których każdy ma swoje preferencje i oczekiwania, a nie znając ich – ciężko je spełnić. Poniżej przedstawiam Wam zatem cztery rzeczy z bardzo szerokiego zakresu cenowego (od 50 do 1000PLN), z których każdy facet/narciarz powinien być zadowolony.

  • Wodoodporne/śniegoodporne etui na telefon – przyda się zawsze. W zależności od modelu – ceny na allegro i amazonie zaczynają się od 50PLN. Jeśli możesz wydać trochę więcej – kup firmę Otterbox lub Lifeproof z zewn. baterią. Sama wybierz kolor – będziesz coś z tego miała 😉
  • Bielizna z merynosow – bardzo ciepła, antybakteryjna, szybkoschnąca: więcej pisałem już o jej zaletach tutaj. Cena porządnej, czystej wełny bez syntetyków to wydatek od ok. 200PLN. Miejsce: sklepy narciarskie. W zależności od budżetu możesz kupić samą koszulkę, albo zestaw z kalesonami.
  • Zegarek Suunto model Vector można dostać już za 500PLN – ma wysokościomierz, kompas i duży, czytelny wyświetlacz. Do tego wytrzymała bateria (inaczej niż w zegarkach wyposażonych w GPS, których nie polecam). Możesz również wybrać wersję kolorystyczną. Innym polecanym modelem jest również model Core – trochę droższy, ale mniej toporny dizajn i dokładniejszy wysokościomierz.
  • Kamera Gopro Hero4 Session. Od poniedziałku, 7 grudnia będzie mega promocja na wersję Session za 999PLN (do dziś cena to 1350PLN). Session to skok jakościowy w kamerach – pełna integracja ze smartfonem, tryby HD i slowmotion. Będzie mógł zamontować swoje Gopro na kask albo kijek i kręcić fajne filmy.

A Wy? Dodalibyście coś do tej listy?


2 Komentarze

No i przyszła zima

Zima zaczęła się dla mnie nietypowo: zamiast na stoku - wylądowałem na lodowisku

Zima zaczęła się dla mnie nietypowo: zamiast na stoku – wylądowałem na lodowisku

Wszelkie jej oznaki już widać… Śnieg z deszczem sypał już w wielu miejscach w Polsce, w kalendarzu od dwóch dni grudzień. Ostatnio skrobałem szyby w aucie, no i wreszcie otworzyli lodowisko na Narodowym. Przeniosłem chyba część swojego uwielbienia do zimy na swoje córki – bo nawet one zwierzyły mi się ostatnio, że ich marzeniem jest „żeby wreszcie była zima, śnieg, lepienie bałwana i narty z tatą”.

Przed sezonem udało się złapać kilku fajnych sponsorów (jeśli czytaliście bloga – to sami wiecie) i zgromadzić trochę środków na wyjazdy. Mimo to w tym roku zaczynam swój sezon późno, bo pewnie w ostatnich dniach grudnia gdzieś w Polsce. Potem w styczniu Japonia – skorzystaliśmy z Rafałem z promocji Lotu i nowego połączenia do Tokio. Luty to plany tatrzańskie: najpierw kontynuacja nauki moich córek (jeśli ktoś ma ambicję sam uczyć swoje dzieci jeździć – odsyłam do notki z ubiegłego roku: https://nakreche.com/2015/02/02/nauka-dzieci-jazdy-na-nartach/ ), potem operacja #kapitanplaneta i nocleg wysoko w Tatrach z Marcinem. Na marzec udało mi się dostać w promocji bilety do Szwajcarii. A na przełomie kwietnia i maja wybieram się za koło podbiegunowe do Laponii. Jeśli dopisze pogoda i zapnie się budżet – mam nadzieję na jakieś Heli na zamknięcie sezonu.

Poza tym, zrzuciłem całe 7kg i czas nadszedł, by oprócz diety zacząć intensywniej ćwiczyć i zbudować formę. Nie tylko nogi ale też core, by – jak mawia Kuba – w czasie skoków na fotkach nie wyglądać jak worek kartofli.

Równolegle do planów na sezon toczą sie moje plany wydawnicze. Mam gotowe około 60% objętości docelowej książki – powstały bardzo osobiste rozdziały, których nie zdecydowałem się opublikować tu na blogu. W głowie rysuje się wyraźny plan na dokończenie całości książki. Wiążę z tym duże nadzieje – cholernie chciałbym, by coś z tego wyszło. Gdyby się udało – to wszystko co robię nabrałoby dla mnie jakiegoś nowego wymiaru… sensu… Rozmowy z czołowym polskim wydawnictwem podróżniczym są bardzo zaawansowane – ale umowy wciąż nie ma. Czas pokaże jak potoczy się dalej ten wątek.

Zrobiłem jakieś zakupy sprzętu – postaram się to opisać jeszcze w grudniu – tu na blogu. Zaglądajcie!


Dodaj komentarz

Nowa kolekcja Tchibo „Gotowi na białe szaleństwo”

Miałem przyjemność testować i recenzować nową narciarską kolekcję Tchibo „Gotowi na białe szaleństwo”. Jak zwykle w Tchibo – ubrania są solidnie zrobione i mają dobre parametry: patentowane izolatory Thinsulate, dobre membrany, wełna merynosów. Poza tym wszystkim są w NAPRAWDĘ niezłych cenach.

Serdecznie polecam mój post na stronie bloga Tchibo: http://radoscodkrywania.tchibo.pl/gotowi-na-biale-szalenstwo


2 Komentarze

Dziś premiera Spectre!

spectre-poster-1Okay – uwielbiam Bonda, ale czemu piszę o tym na blogu narciarskim? Powód jest prosty. Jedną z kluczowych lokalizacji w której kręcony był najnowszy 007 pt. „Spectre” było moje ulubione Soelden – i akurat przez przypadek byłem w Soelden akurat w tym czasie – tj. w styczniu. W zasadzie to jeździliśmy z Jamesem ramię w ramię. Trochę zostawał z tyłu.

Na czas zdjęć cała kolejka Gaislachkogl została zamknięta. Sceny były nakręcane na pośredniej i górnej stacji Gaislachkogl, ale także na drodze do lodowca Rettenbach. Dokładne lokalizacje kręcenia zdjęć do Bonda w Soelden możecie sprawdzić tutaj: http://andaction.soelden.com/en – jeśli bywacie czasem w Soelden – na pewno poznacie je bezbłędnie.

 

 

 

Poniżej trailer do Bonda:

Ja się wybieram! A Wy?


4 Komentarze >

Wybaczcie. Dawno nie pisałem – przez koszmarny młyn w pracy nie mam czasu. Sezon przed nami. Pozwólcie na krótką relację – co słychać u mnie na froncie:

Jest dobrze:

1. Mam Japonię. Koniec stycznia. Dreamliner w promocji do Tokio i noclegi na Hokkaido. Szukam chętnych na drugi turnus (a chronologicznie byłby to pierwszy turnus) – 17-24 stycznia. Wystarczy jeszcze jedna osoba. Wtedy spędziłbym w Japonii 2 tygodnie. Przemyślcie, dajcie znać znajomym. Więcej: https://nakreche.com/2015/04/26/tydzien-w-japonii-w-2016/

2. Wszystko wskazuje, że uda mi się bardzo tanio polecieć znowu na Arktykę do Laponii na przełomie kwietnia i maja. Może uda się heli?

3. W lutym chcę pojeździć ze swoimi maluchami. Jakaś łagodna górka w Polsce. Polecacie coś? Kolega był w Czarnej Górze i mówi, że idealnie…

4. Grecja i Olimp. Jeszcze bez bookowania, ale również przymierzam się na freeride parę dni w lutym.

 

Jest słabo / do korekty:

1. Moja kondycja i waga. W pracy dorobiłem się ksywy „pączuś”. Bieganie po 25km tygodniowo nie przynosi niestety efektów. Potrzebuję radykalnych kroków i wchodzę na ostrą dietę (najpierw bez ćwiczeń), a potem na łagodniejszą + bieganie i ski workout. Muszę zrzucić piątkę. Wy teź wejdźcie na wagę i weźcie się za siebie. Najgorsze co możecie zrobić to skatować się na miesiąc przed wyjazdem na narty. Będziecie wtedy słabi i wyjdzie jeszcze gorzej niż bez diety wcale. Teraz właśnie jest na to moment. Link do workoutu: http://www.fitnessblender.com/v/workout-detail/30-Minute-Ski-Conditioning-Workout-Strength-and-Cardio-Training/8j/

2. Częstotliwość notek na bloga. Obiecuję poprawę. Sezon przed nami. Mam kilka tekstów w głowie. Będzie częściej.


Dodaj komentarz

A może Olimp?

Heliski na Olimpie

Heliski na Olimpie

Zaczyna się dla mnie etap planowania sezonu 2015-16. Bardzo lubię ten moment. Od jakiegoś czasu po głowie chodzi mi Olimp w Grecji.

  • Prawie 3km wysokości
  • Da się robić skitury, jest heliport, jest nawet jakiś wyciąg.
  • Luty jest idealny – dzień w Grecji jest wtedy całkiem długi, a śniegu pod dostatkiem
  • Lot do Salonik jest całkiem tani.
  • Podnóża Olimpu są jakieś 200km od Salonik.
  • Grecja w tym sezonie nie powinna być szczególnie droga.

Może więc? Hmmmm…