nakreche

narty, na wiele sposobów, subiektywnie

Tatry 2017

12 komentarzy

O nauce dzieci napisałem już na tym blogu sporo:

  • O radach przy pierwszych krokach: tutaj
  • O patologiach wśród instruktorów: tutaj

Ten tydzień to dla mnie ciąg dalszy frajdy z nauki córek – jesteśmy w Zębie. Nie ma jeszcze ferii – więc stok pusty – zdarzyło się że na całym stoku była tylko nasza trójka. Śniegu dosypało. Czegóż chcieć więcej?

Jest też Rafał i jego córka, i po nauce maluchów udaje nam się czasem wyskoczyć w okoliczny teren na rekonesans… Nie są to ekstremalne wyprawy… Trochę foczymy, trochę zjeżdżamy, trochę gadamy… i po dwóch-trzech godzinach jesteśmy z powrotem w pensjonacie. Wspaniałe parę dni w Tatrach!

img_3537

12 thoughts on “Tatry 2017

  1. Pozytywny filmik. Gdzie foczyłeś konkretnie? Pozdrowienia.

  2. Piękne zdjęcia!

  3. bardzo odradzam uczenia dzieci za pomoca szelek albo uprzezy wtedy dziecko siada na tylach i ciezko go tego oduczyc

    • trochę już pisałem o „tych strasznych nawykach których nie da się oduczyć jeśli nie uczy cię instruktor z nalepką SITN/PZN”…

      zacytuję może ten fragment:
      Wiecie, kto nauczył jeździć na nartach Lindsay Vonn? Tata. A wiecie, kiedy pierwszy raz Bode Miller odbył swoją pierwszą formalną lekcję narciarstwa? W trzeciej klasie podstawówki, po dziesięciu latach jazdy. A Tomba? Svindal? Zurbriggen? Jest sporo wywiadów z nimi. Nie trzeba długo szukać, by przeczytać, że każde z nich nauczył jeździć ojciec, dziadek, albo (o zgrozo!) niewiele starsi bracia, czy kuzyni. A przecież gdyby słuchać tych bzdur (…) musielibyśmy dojść do wniosku, że te „na-pewno-złe-i-straszne nawyki”, które z pewnością im wpoili, są po prostu nie do wyeliminowania, że będą już zawsze do niczego,

      więcej: https://nakreche.com/2016/02/17/business-is-business/

  4. Panie Rafale! Gratulacje z powodu książki! Czemu nie ma nic na blogu?!

  5. Nareszcie piękna zima pod Tatrami, dziewczynki robią postępy.
    Pytanie – dlaczego bez kijków ?

    • Z kijkami też jeździły… Było trochę trudno ogarniać je obie na krzesełku, i jeszcze trzy pary kijów, więc czasem rezygnowaliśmy. Ale masz rację powinny już jeździć z kijami cały czas…

Skomentuj tutaj (pole email możesz zostawić puste)...

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s