nakreche

narty, na wiele sposobów, subiektywnie


Dodaj komentarz

To już czas!

Pojawiają się powoli pierwsze rozkłady i ceny biletów na zimę i wiosnę 2013/14.

Obok kilku fajnych europejskich celów, moje wstępne obiekty zainteresowań na ten sezon, to:

  • Nuuk, Grenlandia
  • Sisimiut, Grenlandia
  • Maniitsoq, Grenlandia (tylko heliport)
  • Ittoqqortoormiit, Grenlandia (uprzedzam pytanie: nie, to nie moje córki pisały tę nazwę)
  • Reykjavik, Islandia

Ze wstępnych ustaleń wynika, że na Grenlandię latają, bądź zbliżają się do niej na tyle, żeby inne poleciały:

Niestety Skyskcanner nie ma, lub nie potrafi wyświetlić rozkładów tych linii – może zna ktoś jakieś lepsze sposoby??? Póki co ceny biletów za wysokie… Szukam czegoś tańszego… Wszelkie wskazówki mile widziane…

A tu link do moich wynurzeń nt. Grenlandii: https://nakreche.com/2013/05/24/plany-na-2014-grenlandia/


10 Komentarzy

Plany na 2014: Grenlandia…

Na Antarktydę najprawdopodobniej nie popłynę, bo od ostatniej notki żaden sponsor się nie odezwał, ale już Grenlandia – brzmi całkiem okay. Bilet lotniczy do Nuuk – stolicy Grenlandii (Nuuk leży po „kanadyjskiej” stronie) kosztuje tyle co do Kanady. W Nuuk (populacja: 15 tys. ludzi) jest nawet jakiś jeden hotelik, ale co lepsze można znaleźć kilka pokojów przy miejscowych grenlandzkich rodzinach: dostaje się osobny pokój z łóżkiem, korzysta z wspólnej łazienki i jada z nimi śniadania, a nawet reklamują, że dają dostęp do Playstation na którym grają ich dzieci. Brzmi nieźle. Oprócz dobrej ceny – szczególnie perspektywa ogrania małego Grenlandczyka w Medal of Honor brzmi extra!

Kilka faktów o Grenlandii:

  • powierzchnia: ok. 2,5 miliona kilometrów kwadratowych (8 razy powierzchnia Polski)
  • sumaryczna populacja: 56 tys. ludzi (miasto Piła jest o połowę liczniejsze)
  • sumaryczna populacja psów do ciągnięcia sań: 30 tys. psów
  • średnia gęstość zaludnienia: 0,026 osoby / km2 (Australia jest około 100 razy gęściej zaludniona)
  • średnia liczba aut na 100 mieszkańców: 4,5
  • sumaryczna liczba działających świateł na skrzyżowaniach na całym terenie Grenlandii: 4

A co można uprawiać na miejscu, oprócz Medal of Honor? Ski-touring i kite-skiing – chciałbym spróbować – myślę, że się uda. Mam jednak nadzieję namówić na to kumpla – wtedy pożyczylibyśmy skuter śnieżny (musimy najpierw nauczyć się tym jeździć) i moglibyśmy się nawzajem wciągać na górki żeby potem z nich zjeżdżać. Nie próbowałem jeździć na samym skuterze, ani tym bardziej na nartach za skuterem. W moim świeżo kupionym przewodniku Lonely Planet „Greenland and Arctic” w rozdziale dotyczącym Nuuk można przeczytać:

„Skuterów śnieżnych nie da się oficjalnie wypożyczyć. Ale dość łatwo zaaranżować nieoficjalne, nieubezpieczone wypożyczenie, jeśli odpowiednio rozpytasz w mieście”.

Heh, no dobra – to mogę rozpytać, nie?

A czego trzeba do tego, żeby jeździć za skuterem? Trapez jak na kajcie wystarczy jako uprząż? Jaka lina? Jak się zaczepić? Jak widać: jest jeszcze masa pytań. Ale też sporo czasu, żeby to ustalić…