nakreche

narty, na wiele sposobów, subiektywnie

Valle Nevado

Dodaj komentarz

Ostatecznie zdecydowałem się na Valle Nevado ze wzg na pogodę. Lampa full. Śniegu na tych kilkunastu trasach było pod dostatkiem. Ale jednak zjechać dalej od trasy chyba dziś nie dam rady. Dużo kamieni i skał – Chilijczycy też bardzo zdziwieni że ta zima była tak oszczędna ze śniegiem. Potraktujmy zatem to dziś jak rozgrzewkę. Adrenaliny za wiele dziś zatem nie było, może za wyjątkiem pokręconych serpentyn podczas dojazdu. Ponoć dojazd do Portillo jest jeszcze gorszy…
Za to przyjemność i endorfiny – pod dostatkiem. Trasy nieźle przygotowane, ludzi nie za wiele. Zero kolejek. Fajna przygoda. Pozytyw 🙂

IMG_9311.JPG

#uvex

Skomentuj tutaj (pole email możesz zostawić puste)...

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s