nakreche

narty, na wiele sposobów, subiektywnie

Marzenia (znowu) się spełniają…

8 komentarzy

To już kolejny raz, kiedy tu na tym blogu okazuje się, że jestem cholernym szczęściarzem!

Zacząłem go pisać 2 lata temu chyba przede wszystkim dla siebie. Czytało go kilkoro znajomych, moja mama i redaktor działu sportowego GW. Potem trochę więcej i więcej ludzi. Po jakimś czasie odszedłem z serwisów sportowych GW, zmieniłem platformę i stałem się niezależnym bloggerem. Wy – czyli czytelnicy i komentatorzy rośliście w siłę, co zawsze niezmiennie strasznie mnie kręciło i radowało… Dorobiłem się w międzyczasie nawet jakiegoś hejtu. Systematycznie rósł ruch organiczny z google, ale pojawili się też stali czytelnicy i komentatorzy (w tym miejscu ukłony dla Arka, Wojtiego, Marcina, Pnk, Emila, Fanki, Druha Marudy, Strendżer Gerl, Mii, KA, XC, Edyty, Someone i Anonymous! – wybaczcie jeśli o kimś zapomniałem! Dzięki za Wasze komentarze, to dzięki Wam ten blog jest ciekawszy, żywy i przyciąga ludzi!).

Wreszcie w ubiegłym roku przyszła absolutna niespodzianka – olśnienie: okazało się, że znalazła się firma, która jest gotowa zapłacić mi – czyli jakiemuś chłopakowi z korporacji, który pisze sobie bloga o nartach – sporo kasy za to, żeby pozjeżdżał w jednym z najlepszych puchów na świecie – w Japonii. Tak zaczęło się „Wyzwanie Gillette Hokkaido 2014” – i mówiąc szczerze, nie mógłbym wymarzyć sobie tego lepiej…

Kochani, dzisiejszy dzień jest równie wspaniały. Chciałem przedstawić Wam kogoś bardzo fajnego – partnera swojej wyprawy do Chile i całego sezonu 2014/2015. To UVEX!

10592156_10204565984897822_1172713492_n

UVEX, miło mi gościć Cię na blogu – poznaj proszę, to właśnie moi czytelnicy, mam nadzieję, że będziesz czuł się tu dobrze!

Z góry zapowiadam, że z uwagi na rodzaj produktów UVEX’a, musicie wybaczyć mi sporą liczbę selfie w nadchodzącym sezonie! Uff, nie przypuszczałem nigdy, że umowa sponsorska będzie moim usprawiedliwieniem, żeby się polansować! 😉

PPS. Now, who’s the king?! 🙂 Cieszcie się ze mną! HA! 🙂

 

8 thoughts on “Marzenia (znowu) się spełniają…

  1. Gratulacje. Zasłużenie !

  2. Cieszymy się z Tobą i czekamy na foteczki z rąsi, rybim okiem, szerokokątne i właściwie wszystkie, które pstryknąć będziesz miał ochotę! Uściski wielkie!

  3. Selfie byłoby świetnym dopełnieniem tego postu. No nie wstydź się:-)

Skomentuj tutaj (pole email możesz zostawić puste)...

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s